Nieoczywiste dodatki do kosmetyków naturalnych

Na blogu przeczytasz m.in. o działaniu popularnych olejów czy ekstraktów. Jeżeli jednak wczytasz się w skład kosmetyków naturalnych, dostrzeżesz inne organiczne substancje, które nie są tak znane jak masło shea, aloes czy ekstrakt z rumianku. Dlatego dzisiejszy wpis poświęcam na mniej oczywiste składniki kosmetyków ekologicznych.

Cukier trzcinowy

Na początek pomyślmy o produkcie, który praktycznie każdy z nas zna i często używa. Cukier, bo o nim mowa, choć w ostatnich latach jest krytykowany i pomijany w coraz większej liczbie przepisów, nadal stanowi standardowy produkt spożywczy w każdym domu. Nas jednak interesuje jego. właściwość pielęgnacyjna. Otóż naturalny cukier trzcinowy to znakomity dodatek do kosmetyków – dzięki niemu proces złuszczania naskórka przebiega skuteczniej. Chcesz wygładzić skórę? Szukasz pomysłów na ekologiczny peeling? W takim razie sprawdź scruby, które mają w składzie właśnie dobrze znany cukier trzcinowy.

Gliceryna (roślinna)

Kosmetyki naturalne zawierają także glicerynę. Naprawdę ekologiczne marki wykorzystują jednak wyłącznie jej roślinny, ekologiczny wariant. Dlaczego? Ponieważ łagodzi cerę i wspiera nawilżenie, szczególnie gdy naskórek jest popękany, zrogowaciały, stwardniały. Dzięki organicznej, zdrowej glicerynie przywrócenie skórze elastyczności i delikatności jest jak najbardziej możliwe.

Hydrolat oczarowy

Zanim wrzucisz to hasło do wyszukiwarki, spieszę z wyjaśnieniami. Hydrolat oczarowy uzyskuje się w naturalnym procesie destylacji z rośliny, jaką jest oczar wirginijski. Substancję można kupować jako niezależny produkt, jego zapach jest charakterystycznie świeży, lekko ziołowy i leśny. Dlaczego dodaje się ten hydrolat do niektórych kosmetyków? Ponieważ w naturalny sposób tonizuje i regeneruje skórę. Silnie zwalcza wolne rodniki, wyróżnia się działaniem antyseptycznym.

Hydrolat oczarowy obniża produkcję serum, goi i koi rany oraz podrażnienia. Z powodzeniem zabezpiecza skórę na przyszłość. Ach, można by jeszcze wymienić wiele właściwości! Krótko mówiąc – to substancja powszechnie raczej nieznana, ale za to niezwykle skuteczna w pielęgnacji wrażliwej cery. Indianie z terenów dzisiejszych Stanów Zjednoczonych dobrze wiedzieli, które rośliny im pomagają!

Kofeina

Jest wielce prawdopodobne, że czytając ten artykuł, popijasz z kubka aromatyczną, gorącą kawę. Nawet jeżeli nie, zapewne należysz do miłośników czarnego napoju lub znasz wielu jego entuzjastów. Być może Cię zaskoczę – naturalne kosmetyki często mają w składzie kofeinę! Taki dodatek nie jest przypadkiem. Wręcz przeciwnie, odwadnia komórki, zwalcza cellulit i poprawia mikrokrążenie skórne. Efekt? Wygładzona, silniejsza, zdrowsza cera!

Mocznik

Nie brzmi apetycznie? Ważne, że działa! Mocznik jest substancją silnie nawilżającą i ujędrniającą skórę, dlatego trafia do wybranych kosmetyków. Oprócz tego charakteryzuje się skutecznym wygładzaniem, a także zmiękczaniem zrogowaciałego naskórka.

Pantenol

Hmm, a cóż to ten pantenol? Na wykładzie usłyszałabyś, że „organiczny związek chemiczny z grupy alkoholi polihydroksylowych, analog kwasu…”. Halo! To przecież blog o kosmetykach naturalnych. Wyjaśnijmy więc, że pantenol jest jednym ze składników cennej witaminy B5. A co za tym idzie, wspiera łagodzenie podrażnionej skóry, niweluje zaczerwienienia. Dlatego trafia do naturalnych, domowych kosmetyków!